Zbilansowana dieta, zdrowa dieta: Jak ułożyć dietę?

Dzisiejszy post będzie mówił o tym w jaki sposób powinno wyglądać prawidłowe zbilansowanie diety, jak często wygląda ta usługa w gabinetach dietetycznych, oraz jak powinna ona wyglądać prawidłowo.

Wiele razy na różnych portalach, forach internetowych były omawiane kwestie tego jak powinna wyglądać zbilansowana dieta, jakie powinna zawierać produkty, a których nie zawierać. Generalnie wcześniej  wspominane również było o eliminacji glutenu, o potrzebie jego eliminacji z naszego menu, oraz o czynnikach antyżywieniowych. Zobaczcie, że  wygląda to w ten sposób, że niestety przychodząc do gabinetu dietetycznego,  wiele z tych kroków zostaje pomijanych. Często klient czy też pacjent, opowiada kilka słów o sobie, na co dietetyk zazwyczaj zaczyna ustalać jakaś pierwszą konsultację, a kilka dni później ten sam człowiek trafia do gabinetu i dostaje obindowany skoroszyt, który zawiera pewne części wprowadzające oraz zazwyczaj 7, 14 lub 30 dniowe menu. Natomiast analiza tego menu, jak również całej pracy, często zostawia trochę do życzenia. Zobaczcie, aby dieta była dokładnie zbilansowana, powinny się tam zawierać oczywiście interpretacje, krwi, moczu czy też profilu hormonalnego, wywiad żywieniowy na którym klient pokaże tak naprawdę jakie błędy popełniał, z jakich produktów składało się jego menu, i dopiero potem możemy mówić o dalszych aspektach całej dietoterapii, czyli jak to wdrążać w odniesieniu do trybu życia, do finansów, do podejmowanej aktywności fizycznej, do wszystkich aspektów pokolei. Powiedzmy sobie, że o glutenie powiedziane było już wcześniej bardzo dużo, gluten powinniśmy eliminować lub też minimalizować jego udział u każdej osoby, niezależnie od tego czy jesteśmy celiakiem czy mamy zdiagnolizowaną czy też nie mamy zdiagnolizowanej nadwrażliwości na gluten. Kropla drąży skałe, gluten zawsze będzie powodował poprostu nadżerki naszej błony jelit, w pewnym momencie będzie dopuszczał do tzw. LGS – Likigats syndrom, a więc zespół nieszczelnego jelita, które jest podstawą wszytskich chorób autoagresywnych, autoimulogicznych takich jak toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów, nowotwór itd. Więc jeżeli wyeliminujemy gluten z naszego menu to już mamy 3/4 sukcesu za sobą, potem jest eliminacja kolejnych czynników takich jak choćby białka mleczne, cukry mleczne, szeroka ilość lektyn występujących w pożywieniu i to będzie generalnie najważniejszy aspekt tej całej historii dietetycznej. Natomiast niestety te standardowe menu które jest wypuszczane przez dietetyków w gabinetach zawiera np: bułke grachamkę + serek wiejski, plus jakieś przekąski typu orzeszki itd. bo utarło się, że te tłuszcze wielonienasycone omega 3 omega 6 są bardzo super zdrowe. Należy pamiętać i zwrócić szczególną uwagę, że bardzo często przyczyną zwiększania tendencji do stanów zapalnych jest chociażby zaburzenie przez stosunek kwasów omega 6 do omega 3, a właśnie taki przesadzony stosunek występuje w większości orzechów oraz w nasionach takich jak sezam, pestki słonecznika czy też pestki dyni.

Pamiętajcie żeby wasze diety były planowane mądrze, w miarę możliwości ekonomicznie i żeby nie było to monotonne, bo różnorodność jest również podstawą do osiągnięcia sukceu. Następnym razem gdy będziecie chcieli pójść do dietetyka to zapytajcie się go czy nie interpretuje Wam badań krwi i moczu, oraz zapytajcie się o kwestię wywiadu żywieniowego, ponieważ te diety powinny być ustalone przez Was, nie powinny być żadnym kserem. Mamy nadzieję, że temat dzisiejszego posta przypadł Wam do gustu i będziecie mogli trochę pokomentować, na temat Waszych przemyśleń, czy Wam sie podobało czy chcielibyście coś jeszcze usłyszeć. Pozdrawamy

3 komentarze

Odpowiedz na post ...