Dieta a stan flory jelitowej

Wszystkie choroby rozpoczynają się od brzucha, na chwile obecną wiadomo jest, że chodzi tutaj głównie o zaburzenia mikro flory jelitowej. Bardzo często skupiamy się na tym, że nasze samopoczucie jest złe, że źle się wysypiamy, nie mamy energii, jesteśmy również bardziej podatni na infekcje bakteryjne oraz wirusowe. I właśnie chodzi w tym wszystkim o to, że jedzenie które dostarczamy do naszego organizmu zaburza w istotny sposób naszą florę a to wpływa na całość procesu w naszym organizmie. Co tak naprawdę wpływa na zaburzenie naszej flory? Niewątpliwie jednymi z takich produktów będą cukier, gluten, tłuszcze trans, antybiotyki oraz niesteroidowe leki przeciwzapalne. W zasadzie większość tych rzeczy używamy na co dzień pomimo, iż tego nie wiemy.

Zobaczcie, że w każdym hipermarkecie czy też aptece możecie sięgnąć po ibuprofen czy też paracetamol, kiedy boli Was głowa, ząb, czy też trapią Was inne problemy zdrowotne. Zobaczcie, że również zwykłe śniadanie przeciętnego Kowalskiego sprawia nam sporo problemów, ponieważ bułka czy płatki śniadaniowe, zawierające gluten mają istotny wpływ na to jak nasza flora ulega degradacji. Powinniśmy skupić się na produktach, które cechują się bardzo dużą wartością odżywczą. Takie jak: mięsa, ryby, jaja, owoce morza lub też bezglutenowe źródła węglowodanów. Jeżeli chodzi o żywienie przysłowiowego Kowalskiego to zobaczcie, że jest ono pełne cukrów przetworzonych, czy też syropów glukozowo-fruktozowych a także zwykłego białego cukru, są to również napoje gazowane i inne napoje słodzone. Z kolei tłuszcze trans znajdują się w wielu przekąskach, po które możemy spokojnie sięgnąć w drodze do pracy. Może to być ciasto francuskie oraz innego rodzaju wypieki cukiernicze. Gdybyśmy odżywiali się zdrowo, warunkując sobie dużo pokarmów zawierających białka i tłuszcze takich jak: całe jaja, tłuste mięsa, tłuste ryby, zupełnie inaczej ukształtowałoby się nasze samopoczucie. Wiele w chwili obecnej mówi się o diecie Paleo i o jej prozdrowotnym wpływie na nasz organizm. Zauważcie, że to właśnie ta dieta, pozbywająca się nasion zbóż, nasion  roślin strączkowych i produktów przetworzonych, które zawierają cukry i tłuszcze trans, warunkuje faktycznie dużo lepsze wysypianie się, wyższą odporność i większą energię w trakcie dnia. Oczywiście możemy również wspomóc naszą mikroflorę w rozwoju, chociażby w ten sposób, że dodamy do standardowych posiłków elementy kuchni polskiej takie jak: kiszonki, czyli produkty takie jak kiszony ogórek, kiszona kapusta w istotny sposób wpływają na to, jak nasza flora się rozrasta. Oprócz tego powinniśmy zainwestować w dużą dawkę produktów surowych takich jak: surowe żółtka jaj, tatar, i inne pokarmy surowe lub też pół surowe. Lepiej jest również nie wypiekać steków na twardą podeszwę, a postarać się, żeby były one chociaż lekko krwiste. Nawet wyjście na sushi czy też sashimi będzie jak najbardziej pozytywnym dla Waszego zdrowia. Zastanówcie się nad tym ponieważ zaburzenie flory jelitowej, w istotny sposób potrafi wpędzić Was w niektóre stany chorobowe a na pewno pogorszyć Wasze samopoczucie.

Odpowiedz na post ...